Ceremonialna czy premium matcha - którą wybrać?

Ceremonialna czy premium matcha - którą wybrać?

Wchodzisz na stronę ze matchą i widzisz: ceremonial grade, culinary grade, premium grade, daily grade, barista grade. I nagle prosty zakup zamienia się w egzamin z herbaty, którego nikt cię nie uprzedził.

Spokojnie. Zaraz to rozłożymy na czynniki pierwsze.

Co to jest ceremonial grade matcha?

Ceremonial grade to najwyższa jakość matchy, która powstaje z pierwszych wiosennych zbiorów. Dla zrobienia tej matchy zbierane są najmłodsze, najbardziej delikatne liście z samego czubka krzewu. To właśnie one mają najwyższą zawartość L-teaniny, chlorofilu i antyoksydantów.

Smak jest łagodny, kremowy, z naturalną słodyczą i wyraźnym umami. Dobra ceremonialna matcha nie potrzebuje ani cukru, ani mleka. Ona smakuje doskonale sama, rozpuszczona w wodzie.

Nazwa "ceremonial" pochodzi właśnie od japońskiej ceremonii herbacianej, gdzie matcha była podawana w najprostszej możliwej formie, bez żadnych dodatków.

Co to jest culinary grade matcha?

Culinary grade, czyli matcha kulinarna, pochodzi z późniejszych zbiorów. Liście są starsze i twardsze, a smak znacznie bardziej gorzki i intensywny. Kolor też to zdradza, zamiast głębokiego szmaragdu masz żółtawy lub szarozielony odcień.

Nie oznacza to, że jest zła. Po prostu ma inne przeznaczenie. Sprawdza się świetnie jako składnik deserów, ciast, lodów. W takich zastosowaniach mocniejszy smak jest zaletą, bo nie ginie pod innymi składnikami.

Między tymi dwiema kategoriami znajdziesz określenia takie jak "premium grade", "daily grade" czy "barista grade". Szczerze? To w dużej mierze terminy marketingowe, które powstały głównie na potrzeby rynku. W praktyce podział jest prostszy jest dobra matcha i ta gorsza.

I tu ciekawostka: większość kawiarni serwujących matcha latte używa właśnie tej tańszej jakości. Niektóre sięgają nawet po "daily grade", którego koszt jest ułamkiem ceny ceremonialnej. A cena matcha latte w menu? Oczywiście zostaje ta sama.

Stąd te wszystkie syropy, cukier trzcinowy, karmel. Nie po to, żeby było słodsze, ale żeby zagłuszyć gorzki smak i trawiasty posmak tańszego proszku. Ze smakiem jeszcze jakoś można sobie poradzić. Ale koloru już nie oszukasz. Premium i daily matcha mają żółtawy, często szarozielony odcień. Ceremonialna? Intensywny, głęboki szmaragd, który widać od razu. Następnym razem jak zamówisz matcha latte w kawiarni, zerknij na kolor albo poproś o pokazanie proszku, te dwie rzeczy już dużo powiedzą o tym, co tak naprawdę masz w kubku.

Którą wybrać?

Z pewnością polecamy matchę ceremonialną.

Niezależnie czy chcesz przygotować tradycyjne matcha straight, czy matcha latte - ceremonialna to jedyny sensowny wybór. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z matchą i chcesz sprawdzić, czy w ogóle ci smakuje, nie ryzykuj. Jeśli zaczniesz od kulinarnej, daily czy premium i okaże się gorzka i cierpka, możesz błędnie założyć, że matcha po prostu nie jest dla ciebie. A często jest właśnie odwrotnie, to był po prostu nie ten produkt.

Tylko ceremonialna da ci ten kremowy, łagodny smak bez potrzeby dodawania czegokolwiek.

Na co zwracać uwagę przy wyborze?

Kolor. Dobra ceremonialna matcha jest intensywnie zielona, wręcz szmaragdowa. Żółtawy lub szarozielony kolor to sygnał niższej jakości.

Konsystencja. Proszek powinien być ultradrobny i jedwabisty w dotyku. Jeśli jest ziarnisty znaczy coś jest nie tak.

Smak. Łagodna słodycz i umami na starcie, bez dominującej goryczki. Goryczka może się pojawić jako subtelne tło, ale nie powinna być pierwszym co czujesz.

Aromat. Świeża ceremonialna matcha pachnie delikatnie, słodkawo, z lekką nutą roślinną. Jeśli zapach jest słaby albo przypalony to znaczy ze matcha jest stara lub była źle przechowywana.

Podsumowanie

Ceremonial grade to wybór, kiedy zależy ci na smaku i jakości. Culinary grade sprawdzi się w kuchni i napojach z dodatkami.

Jeśli szukasz matchy, od której warto zacząć - ceremonial grade jest jedynym sensownym wyborem. Pierwsza matcha powinna być dobra. Bo jeśli nie jest, trudno dać jej drugą szansę.

Warto sprawdzić